Podatnik zapłaci za opcje
Niektórzy przedsiębiorcy grali na opcjach walutowych i zarabiali, inni nieumiejętnie się zabezpieczali. Dzisiaj wszyscy mają miliardowe straty. Bankowcy zaś mają hipotetyczne zyski. Trudno powiedzieć, kto ponosi w tej sytuacji winę, ale wiadomo, kto powinien za to zapłacić - jak zawsze podatnik. Gwarancje państwa na kredyty udzielone firmom, które mają kłopoty ze spłatą opcji, to nic innego jak sięganie do kieszeni Kowalskiego. Tymczasem Kowalski nie miał z tym nic wspólnego. To prawda, że gwarancje kredytowe państwa to tylko teoretyczny koszt, jednak w czasie kryzysu bankrutujących firm będzie bardzo dużo. Gwarancje nie są więc tylko papierowym pieniądzem. Widać jednak nasi bankowcy bardzo szybko uczą się od swoich zachodnich i amerykańskich kolegów i chcą, by to państwo przejmowało na siebie ryzyko kredytowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.