Sekret konkurencyjności to innowacyjność
Konkurencja rynkowa jest także po to, by tworzyć mechanizmy dla potrzeb jutra
Ile konkurencji wystarczy, by konsumenci byli bezpieczni? Mają oszałamiający wybór. Z pewnością nie potrzebują większego. Priorytety polityki publicznej powinny zostać skierowane gdzie indziej - w kierunku promowania inwestycji i innowacyjności. Liczy się globalna konkurencyjność, a nie rodzima konsumpcja.
Ale konkurencja i konkurencyjność mają różne znaczenia w różnych kontekstach. Kiedy kilku natrętnych przewodników po Kairze oferuje wam wycieczkę do wielkich piramid, wasz wybór może zadecydować, czy ich dzieci będą tego dnia jadły. Dla turysty jednak ten wybór nie ma znaczenia.
Menedżerowie marek w Procter & Gamble, Kraft i Nestle mają obsesję na punkcie pakowania i produktu. Ale muszą ciężko pracować, by się wyróżnić, właśnie dlatego że różnice te są błahe dla użytkowników. Firmy księgowe, banki i operatorzy telefonii komórkowej sądzą, że toczą ze sobą morderczą walkę, podczas gdy klienci uważają, że ich usługi niczym się od siebie nie różnią. Konkurencja z punktu widzenia biznesu nie jest tym samym co konkurencja postrzegana przez konsumentów.
Sądy i urzędy antymonopolowe widzą konkurencję jeszcze inaczej - istnienie czterech lub pięciu aktywnych firm w danej branży generalnie wystarczy, by spełnić ich warunki.
Jednak korzyści z konkurencji nie polegają tylko na tym, że obsługuje ona dzisiejsze potrzeby konsumentów, lecz także na tworzeniu mechanizmów adaptacyjnych dla potrzeb jutra. Dynamizm gospodarki rynkowej bierze się z innowacji w produktach i procesach, a radykalne innowacje pochodzą spoza istniejących struktur rynkowych. Apple zmienia naturę branży telekomunikacyjnej, a Amazon książkowej. Jednak każdy, kto badałby te sektory z marketingowego lub prawnego punktu widzenia, doszedłby do wniosku, że panuje w nich wystarczająca konkurencja.
Konkurencji nigdy dość i gospodarka, która przyjmie ten punkt widzenia, to gospodarka zapewniająca postęp.
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
John Kay
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu