Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Sędziowie przeciw widzimisię urzędników

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Po zgodę na dostęp do informacji publicznych ludzie coraz częściej muszą się udawać do sądu. Urzędnicy z rosnącą zuchwałością odmawiają im wglądu do prostych, zwyczajnych informacji, tylko dlatego że w urzędach "nie ma takiej praktyki". W ciągu ostatnich czterech lat liczba tego rodzaju spraw wzrosła w sądach czterokrotnie. Dla przejrzystości naszego życia publicznego są to liczby naprawdę niepokojące. Wczoraj sąd administracyjny w kolejnej sprawie przełamał urzędnicze widzimisię i udzielił pomocy dociekliwemu obywatelowi oraz Fundacji e-Państwo, którym Kancelaria Prezydenta RP odmówiła wglądu do ekspertyz prawnych w sprawie reformy systemu emerytalnego. Wyrok sądu jest jasny i klarowny i Kancelaria Prezydenta nie ma co liczyć na zmianę linii orzeczniczej. Ekspertyzy i opinie prawne są informacją publiczną i jawna jest nie tylko ich treść, lecz także nazwiska autorów i honoraria, które pobrali za swoje opracowania. Tę lekcję prawa urzędnicy powinni zapamiętać na długo. Prawo do informacji publicznej muszą otaczać procedury przejrzyste, a nie tajemne.

Jakież to informacje chcą ukrywać urzędnicy przed obywatelami w czasach, kiedy igłę w stogu siana można dojrzeć z kosmosu? Nie tak dawno premier chciał ukryć szczegóły powołania tarczy korupcyjnej. Ale nie udało się. Urzędnicy premiera, tak jak wczoraj urzędnicy głowy państwa, przegrali w warszawskim sądzie z prostymi argumentami zwykłych ludzi. Jawność życia publicznego została obroniona. Są jeszcze prawdziwi sędziowie w stolicy.

@RY1@i02/2011/150/i02.2011.150.000.002f.001.jpg@RY2@

Andrzej Jankowski

Andrzej Jankowski

andrzej.jankowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.