Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Pies to nie dziecko, nie wolno go bić

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wzięłam ze schroniska psa. Najpierw musiałam wypełnić ankietę, w której pytanie o to, ile czasu dziennie zwierzę będzie samo siedzieć w domu, należało do najprostszych. Zostałam odpytana także, czy będę je karmić, leczyć, czy pogodzę się, że na początku może być nieufne, niewdzięczne, może brudzić w domu, i czy w razie poważniejszych problemów wychowawczych pójdę z nim do psychologa. Wolontariuszki z przytuliska kilkakrotnie dzwoniły zapytać, jak sunia się miewa, czy się zaaklimatyzowała, czy nadal boi się mężczyzn (w poprzednim domu była bita). Teraz czekam na "wizytę poadopcyjną", podczas której dwie panie mają na własne oczy przekonać się, że pies nie trafił z deszczu pod rynnę, ma pełną michę i wesoły pysk.

Straszna jest myśl, że w moim kraju mniej uwagi poświęcono potrzebującym ratunku dzieciom. Nie znamy jeszcze szczegółów tego, jak wyglądał nadzór pracowników socjalnych nad rodziną z Pucka, która przyjęła pod opiekę piątkę dzieci, z czego dwoje - jedno po drugim - zatłukła. Nie wiemy, czy odwiedzali te dzieci; czy widzieli siniaki; czy po pierwszym zabójstwie poszli porozmawiać z dziećmi, które zostały przy życiu; czy zapytali, czy są bite. Czy komuś chciało się zajrzeć za drzwi tego domu po godz. 16, kiedy urzędnicy kończą pracę.

Rodziny zastępcze miały dostać koordynatorów. Mieli wspierać opiekunów w kłopotach wychowawczych z dziećmi. Jednak obowiązek ich zatrudnienia odłożono do końca 2014 r. Powód? Oczywiście pieniądze. Samorządy będą musiały koordynatorom płacić, a przecież mają pilniejsze wydatki. Również w opiece nad bezdomnymi psami zastępują ich wolontariusze, którzy hobbystycznie jeżdżą po Bogu ducha winnych ludziach kontrolować, jak traktują psa.

Nie da się zrozumieć, dlaczego to, co za darmo, działa lepiej niż to, co odpłatne. Świadczy to jednak o zapaści mojego państwa, jeśli wydaje pieniądze na ludzi, którzy pozwalają katować dzieci na śmierć.

@RY1@i02/2012/185/i02.2012.185.18300100c.802.jpg@RY2@

Barbara Kasprzycka, kierownik działu prawo

Barbara Kasprzycka

kierownik działu prawo

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.