Polska resortowa
Najtrudniej zmodernizować narzędzie, którym na co dzień się posługujemy. To zrozumiałe - przecież trzeba go na okrągło używać, nie można zatem go odłożyć i spokojnie pogłówkować, co by tu w nim ulepszyć. Prawdopodobnie też z tego powodu przez cały okres międzywojenny nie stworzono podstaw prawnych (poza konstytucyjnymi) dla szczegółowego działania rządu, zadowalając się pod tym względem postanowieniami dekretu Rady Regencyjnej z 3 stycznia 1918 r. o tymczasowej organizacji władz naczelnych w Królestwie Polskim
Na początek trzeba było odeprzeć bolszewików, ułożyć się jako tako z sąsiadami, zaraz potem zaczęła się sejmokracja, doszło do zamachu majowego, następnie był kryzys światowy - jednym słowem rząd musiał działać bez przerwy i zajmować się wszystkim innym - tylko nie sobą samym. Dopiero na początku lat trzydziestych pojawiły się pierwsze poważne prace studialne poświęcone organizacji i zasadom działania administracji, w 1933 r. zreformowano samorząd terytorialny, aczkolwiek tylko fragmentarycznie i niekonsekwentnie. Nieco wcześniej przedstawiono wyniki prac Maurycego Jaroszyńskiego nad organizacją rządu centralnego - niezwykle cenione nawet współcześnie. Jestem przekonany, że każdy, kto się zajmuje tą problematyką, ma te materiały w domowej bibliotece na podorędziu. Swoją drogą wyniki prac zespołu Jaroszyńskiego znane były nie tylko w Polsce. Dane mi było przekonać się osobiście, że uważnie w latach trzydziestych studiowali je na przykład Japończycy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.