Po co Temidzie przepaska?
W całej cywilizacji zachodniej Temida nosi na oczach przepaskę. Dzieciom wmawia się, że zasłona na oczach służy bogini do zachowania obiektywizmu: nie wie, kogo sądzi, ale sądzi sprawiedliwie, ważąc czyn i karę. W Polsce ta bajka nie ma rąk ani nóg - wiadomo np., że jeżeli samochód przeciętnego podatnika zostanie podpalony przez syna wpływowego adwokata, syn ów prawdopodobnie wyjdzie na wolność, by móc dalej realizować swoją ognistą pasję. Ale jeśli dwóch anonimowych chuliganów zniszczy wóz wpływowego koncernu medialnego, usłyszą wyrok bezwzględnego więzienia. O tym, jakimi obywatelami się staną po dwóch latach edukacji za kratami, pisaliśmy już na tych łamach. Delikatnie mówiąc - nie będą obywatelami dużo bardziej wartościowymi, niż są dziś.
Po co więc polskiej Temidzie przepaska? Po to, by utrudnić przestępcom śmianie się jej w żywe oczy. Bo czym innym jest zebranie na koncie dwóch, trzech, a czasem i 20 (sic!) wyroków pozbawienia wolności w zawieszeniu i cieszenie się nadal wolnością? Jak wynika z danych resortu sprawiedliwości, w Polsce jest ok. 400 tys. osób, które poważnie złamały prawo (w końcu kodeks karny to nie regulamin kącika dla maluchów) i zostały więcej niż raz skazane na najcięższą z kar, ale odsiadka wciąż jedynie nad nimi wisi. 400 tys. to tyle, ile mieszka w samym tylko Szczecinie (przepraszam Szczecin za ten kontekst!). Całe duże miasto śmieje się więc dziś z wymiaru, który "sprawiedliwość" ma tylko w nazwie. Ja śmiech bardzo lubię, ale jeśli chodzi o wyroki wydawane w imieniu Rzeczypospolitej, wolę, byśmy zaczęli traktować je poważnie.
@RY1@i02/2013/228/i02.2013.228.00000020a.802.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka kierownik działu prawo
Barbara Kasprzycka
kierownik działu prawo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu