Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Niewygodny rozkrok

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jak wyliczył resort budownictwa, w Polsce w blisko 3/4 powiatów w ostatnich latach pojawiły się inwestycje deweloperskie. Pech chciał, że trafiły na cenowy dołek - mało kto mieszkania dziś kupuje. A jeśli już, to możliwie tanie. "Nie możemy doprowadzić do tego, żeby ten wolumen, a także wskaźnik procentowy, został w jakikolwiek sposób obniżony" - deklaruje Piotr Styczeń, wiceminister odpowiedzialny za budownictwo.

Rząd wymyślił więc dla tych deweloperów akcję marketingową: kilka metrów mieszkania można będzie u nich dostać gratis. W końcu biznes powinien się kręcić - Platforma szła przecież do władzy z pobudzeniem gospodarczym na ustach - więc jeśli przedsiębiorcy nie chcą fundować zniżek, to zafunduje je rząd. Żeby było jasne - z naszych kieszeni.

Na tym mniej więcej polegać ma zaakceptowany właśnie przez posłów program Mieszkanie dla Młodych. I nic w tym złego, że politycy pomagają w prowadzeniu biznesu. Do pewnych granic można by nawet przyjąć tezę, że od tego są. Tylko że, z niejasnych przyczyn, wstydzą się swoich intencji. Zamiast nazwać swój program "Deweloper na swoim" albo "Wspieramy polskich budowlańców" - zasłaniają się rodziną. Mieszkanie dla Młodych sprzedawane jest nam przecież jako jedna z prorodzinnych inicjatyw, która pomoże osobom w wieku reprodukcyjnym uzyskać własne M. Są przewidziane również bonusy dla tych, którzy będą mieli więcej dzieci.

Tylko co z tego, skoro wielu z nich i tak nie będzie stać na nowo wybudowane mieszkanie - a tylko na takie będzie można uzyskać wsparcie. "Likwidacja możliwości stosowania rynku wtórnego to także próba pobudzenia rynku inwestorskiego przez małe i średnie przedsiębiorstwa" - bez ogródek przyznawał podczas dyskusji przedstawiciel resortu.

Platforma powinna się więc zdecydować - czy wpisze sobie MdM jako sukces w rubryce "wsparcie dla biznesu", czy "wsparcie dla rodzin". Jeżeli w tej drugiej - to nie ma argumentów za ograniczaniem pomocy do rynku pierwotnego. Jeżeli w tej pierwszej - to apeluję o zmianę nazwy programu. W rozkroku stać niewygodnie.

@RY1@i02/2013/190/i02.2013.190.183000400.802.jpg@RY2@

Barbara Kasprzycka kierownik działu prawo

Barbara Kasprzycka

kierownik działu prawo

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.