Fair play `a la Vincent-Rostowski
Gdyby prawo miało ręce, czasami pewnie musiałoby je bezradnie rozłożyć. Bo nie ma przepisu, który zabraniałby wysokim urzędnikom państwowym uprawiania tzw. krypciochy. Trudno czynić im zarzut, że noszą zegarki określonej marki, jeżdżą określonymi samochodami czy jadają obiady w konkretnych restauracjach. A jednak niektóre działania wydają się nie mieścić w granicach przyzwoitości. Tak w każdym razie pomyślałam, oglądając sławetną konferencję prasową premiera i wicepremiera, na której ogłosili swój plan dla OFE.
Politycy czasami muszą działać siłowo, czasami nie pozostawiają pola do dyskusji. Ale kiedy usłyszałam tego dnia wypowiedź Jana Vincenta-Rostowskiego - zapaliła mi się czerwona lampka z napisem "przesada!". W całym bowiem zamieszaniu dotyczącym możliwych rozwiązań, własności środków zgromadzonych na emerytury w OFE i przekazania ich do ZUS czy mechanizmu akceptacji przez kooptację ("jak nic nie zrobisz, to i tak cię do ZUS dokooptujemy i będziesz musiał to zaakceptować") zdumiało mnie jeszcze jedno: z jaką otwartością urzędujący wicepremier zadeklarował, że on przeszedłby do ZUS, bo ZUS jest bezpieczniejszy.
Bo mogę tolerować, kiedy z samochodem X pozuje Anna Mucha. Trudno traktować ją jako eksperta od motoryzacji. Jeżeli jednak facet trzęsący w tym kraju finansami bez ogródek ogłasza, na którą ubezpieczeniową firmę stawia - to pachnie mi nadużyciem pozycji.
Ja rozumiem, że od powodzenia całej wyprawy na OFE zależy osobisty sukces Jana Vincenta-Rostowskiego. Ale wydaje mi się, że rolę naganiacza klientów dla ZUS powinien był rozegrać nieco subtelniej. Na miejscu OFE zastanawiałabym się nawet nad małym, symbolicznym, wychowawczym pozwem przeciwko wicepremierowi - np. za podważanie renomy funduszy.
Czy jest się bowiem małym, średnim czy ogromnym przedsiębiorcą, powinno się móc liczyć przynajmniej na politykę równych szans.
@RY1@i02/2013/180/i02.2013.180.183000400.802.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka kierownik działu prawo
Barbara Kasprzycka
kierownik działu prawo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu