Nie mamy prawa? Tym gorzej dla prawa
Tomasz Połeć, główny inspektor transportu drogowego, jawi się coraz większej liczbie Polaków jako przedstawiciel ministra finansów, któremu dla niepoznaki powierzono obowiązki kierowania inspekcją transportu. W trosce o państwowy trzos dozwolone są wszystkie chwyty, byleby w drenowaniu kieszeni kierowców nie było niepotrzebnych przestojów. Nawet tych związanych z przeprowadzeniem niezbędnych zmian legislacyjnych. Nie dość więc, że podległa mu służba eksploatowała żyłę złota, jaką są fotoradary, bez rozporządzenia określającego zasady dotyczące przetwarzania danych dzięki nim zarejestrowanych (RPO twierdzi, że powinno to być określone w ustawie, nie rozporządzeniu), to jeszcze stworzyła świat jak z Kafki.
Żąda, by współczesny Józef K(ierowca) wskazał, kto prowadził auto w określonym czasie, ale nie pokazuje mu zdjęcia. Co prawda Józefowi K. trudno wskazać, czy pół roku temu autem kierował on, czy np. jego żona, ale jeśli odmówi wskazania, wówczas inspekcja skieruje wniosek do sądu o ukaranie go na podstawie art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń.
Mniejsza o to, że przepis budzi wątpliwości konstytucyjne. To nic, że rzecznik praw obywatelskich czy Ministerstwo Sprawiedliwości alarmują, że inspekcja nie ma takich uprawnień. Który sąd będzie się zagłębiał w takie szczegóły? W ponad 260 przypadkach inspekcji to się udawało, uda się pewnie jeszcze wiele razy.
To prawda, że każdy organ władzy może działać tylko w takim zakresie, w jakim prawo mu na to pozwala. Skoro jednak Inspekcja Transportu Drogowego nie działa w granicach prawa, to tym gorzej dla prawa. W końcu mogłoby być bardziej jednoznaczne. Dlatego nie ma odważnego, który by zarzucił inspektorom przestępstwo przekroczenia uprawnień.
Już w XVI wieku Jan Łaski, lider obozu egzekucyjnego, zdawał sobie sprawę, że kodyfikacja prawa dokonana za pomocą tzw. statutów Łaskiego na nic się zda, jeśli nie będzie za tym szła egzekucja tych praw. Dziś o Łaskim nikt nie pamięta, za to łaski dla różnych urwipołciów, którzy stosują prawo tak, jak im wygodnie, mamy aż nadto.
@RY1@i02/2013/048/i02.2013.048.18300080b.802.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka kierownik działu prawo
Barbara Kasprzycka
kierownik działu prawo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu