Plaga p.o. niszczy administrację
Nikt głośno nie mówi o psuciu czy wręcz niszczeniu administracji przez trzymanie na stanowiskach osób bez konkursów
Co wspólnego z szarańczą mają osoby, które w administracji rządowej i samorządowej powołano na stanowisko pełniących obowiązki? Na pierwszy rzut oka niewiele. Jeśli jednak przyjrzeć się jednemu i drugiemu zjawisku, to analogie nasuwają się same. Mianem szarańczy określa się bowiem taką liczbę pożytecznych skądinąd żyjątek, które z uwagi właśnie na swoją liczbę sieją potężne spustoszenie w świecie przyrody. Ludzie zwykli wtedy mówić o pladze, która jest dopustem bożym. Plagą, z uwagi na swoje rozmiary w administracji, jest też rzesza osób, które nie są pełnoprawnymi, bo wyłonionymi w drodze konkursu lub naboru dyrektorami czy kierownikami jednostek. Specjaliści od prawa pracy skalę tego zjawiska również określają mianem plagi. Pytanie tylko, czy ma ona równie niszczycielski charakter...
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.