Ministerstwo głupich kroków
Zawsze gdy myślę o ministerialnych oszczędnościach, przypominam sobie Ministerstwo Głupich Kroków Monty Pythona. Pamiętają państwo ten skecz? Dowodzi, że publiczne pieniądze zawsze można przeznaczyć nawet na najgłupszy cel. I to zarówno w czasach prosperity, jak i w okresie zaciskania pasa.
W grudniu ubiegłego roku uprzejmie państwu doniosłam, że do sądów trafi prawie cztery tysiące smartfonów za blisko 30 mln zł. Dwie umowy ramowe w tej sprawie zawdzięczamy krakowskiemu Centrum Zakupów dla Sądownictwa. Kierowana niezdrową ciekawością pytałam ministerstwo Jarosława Gowina o kwestię oczywistą - kto dostanie 2,6 tys. sztuk iPhone 4S oraz 1700 aparatów Samsung Galaxy SII. Do dziś nie dostałam odpowiedzi. Oświecił mnie jeden z sędziów: "Jak to po co smartfony? Po to, żeby sędzia widział na obrazku, kto do niego dzwoni z poleceniami. Koniec z podszywaniem się żałosnych dziennikarzy pod urzędników Grasia i Tuska!" - ironizował.
Dlaczego radosną nowinę o smartfonach sędziowie przyjęli tak chłodno? Może dlatego, że w tyle głowy mieli świeży wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zamrożenia im płac? Albo dlatego, że pamiętali o zapowiedzianej przez ministra Gowina walce z Bizancjum? Dlatego znów spieszę donieść, że ministerstwo przymierza się do zakupu tabletów. Na razie chce zlecić przygotowanie analizy rynku w sprawie kosztów zakupu Asus Transformer Pad Infinity TF700T i stacji dokujących. To fajne gadżety. Można pograć w "Angry Birds". Może trafią do sędziów - pytam resort. Interesuje mnie także, z jakich powodów wskazana jest konkretna marka urządzeń? Przecież to dyskryminuje innych producentów. Ministerstwo nie ma dobrych wiadomości. "Tablety są przewidziane dla członków zespołu projektowego realizującego III etap projektu Budowa systemu usług elektronicznych MS, w tym uruchomienie usług dla przedsiębiorców i osób fizycznych, poprzez dostęp elektroniczny do wydziałów KRS, KRK, Biura Monitora Sądowego i Gospodarczego". Nie wszyscy zrozumieli? Nie szkodzi.
I niech mi ktoś powie, że Monty Python się zestarzał.
@RY1@i02/2013/023/i02.2013.023.18300080a.802.jpg@RY2@
Ewa Ivanova dziennikarka działu prawo
Ewa Ivanova
dziennikarka działu prawo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu