Baczność! Komputer i roboty nadchodzą
Gdy kilka dni temu na internetowej stronie NSZZ "Solidarność" zacząłem czytać informację "Komputeryzacja najmocniej uderzy w pracowników o niskich kwalifikacjach", z niepokojem czekałem na akapit wzywający do niszczenia urządzeń, które zastępują człowieka. Na szczęście związkowa witryna nie wzywała do propagowania neoludyzmu. Przypominam, że na początku XIX wieku - luddyści protestowali przeciwko zmianom sposobu ich życia i nowej etyce pracy, spowodowanych przez wynalezienie maszyn tkackich. Ich działalność sprowadzała się do niszczenia urządzeń.
Dane z raportu, na podstawie którego powstała informacja, nie są dla naszego kraju optymistyczne. Wynika z nich, że w nadchodzących dekadach komputeryzacja kolejnych zawodów stanowić będzie zagrożenie dla 56 proc. zatrudnionych osób w Polsce. To niepokoi w zestawieniu ze zbyt małym odsetkiem osób, które podnoszą kwalifikacje zawodowe. Oczywiście nikt nie ma szklanej kuli, by dokładnie określić, który zawód czy specjalizacja zniknie wraz z nieuchronnym postępem. Można jednak próbować złagodzić przyszłe ryzyka, chociażby poprzez promowanie kształcenia ustawicznego. Papierkiem lakmusowym pokazującym nastawienie Polaków do wyzwań wynikających z komputeryzacji i automatyzacji będzie wykorzystanie środków z Krajowego Funduszu Szkoleniowego. W tym roku ma on 40 mln zł, a w kolejnych latach - nawet po 200 mln zł. Jeżeli firmy i pracownicy nie skorzystają z szansy, jaką daje ten fundusz być może sprawdzą się niepokojące szacunki zagranicznych think tanków. Tym bardziej że odsetek uczących i dokształcających się w wieku 25-64 lata wynosił w 2011 r. tylko 4,4 proc. W tym samym czasie średnia unijna to 8,9 proc. A więc do nauki, komputery i roboty nadciągają!
@RY1@i02/2014/161/i02.2014.161.183000600.802.jpg@RY2@
Tomasz Zalewski dziennikarz działu Gazeta Prawna
Tomasz Zalewski
dziennikarz działu Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu