Europa potrzebuje taniej energii. I to natychmiast
Musimy ostrożnie podchodzić do polityki klimatycznej, a kreując jej cele, obserwować, w jakim kierunku podążają konkurencyjne światowe gospodarki
Jeżeli Unia Europejska chce zachować swój potencjał i czołowe miejsce w globalnej gospodarce, musi obniżyć ceny energii i podjąć wszelkie możliwe działania na rzecz rozwoju przemysłu. W przeciwnym razie stanie się wspólnotą konsumentów i zasiłków socjalnych.
Reindustrializacja Europy, optymalne wykorzystanie rodzimych surowców i tania energia nie są już wyzwaniami przyszłości. Decyzji potrzebujemy natychmiast, póki nie jest za późno.
Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że błyskawicznie tracimy konkurencyjność nie tylko na rzecz krajów azjatyckich, ale również Stanów Zjednoczonych. Renesans inwestycji przemysłowych w USA jest przede wszystkim następstwem prawdziwej rewolucji, jaka dokonuje się tam dzięki rosnącemu wydobyciu ropy naftowej i gazu ziemnego ze złóż niekonwencjonalnych.
Toczące się w Unii dyskusje o tym, czy lepiej obniżyć emisje CO2 o 30 czy 40 proc., są pozbawione sensu. Jakiekolwiek poważniejsze efekty polityki klimatycznej możliwe są tylko wtedy, gdy działania prośrodowiskowe obejmą cały świat. Tymczasem w Unii średnia emisja CO2 na jednego mieszkańca wynosi 7 ton rocznie, podczas gdy w USA 17 ton.
A to tylko wierzchołek góry lodowej, dobitnie pokazujący, że musimy bardzo ostrożnie podchodzić do polityki klimatycznej, a kreując jej cele, obserwować, w jakim kierunku podążają konkurencyjne światowe gospodarki. 15 krajów starej Unii ma średnio trzykrotnie wyższy PKB od pozostałych państw członkowskich. W konsekwencji coraz wolniej maleje dystans ekonomiczny między starymi a nowymi członkami Wspólnoty.
Aby zdynamizować ten trend, kraje Europy Centralnej muszą w skuteczny i zdecydowany sposób rozwijać przemysł i w efekcie tworzyć nowe miejsca pracy. By to realizować, potrzebują taniej energii, której produkcja bazuje w głównej mierze na rodzimych surowcach.
Central Europe Energy Partners konsekwentnie opowiada się za utrzymaniem równowagi pomiędzy rozwojem gospodarczym UE a polityką klimatyczną.
Jednak tempo osiągania celów tej ostatniej nie może być oderwane od realiów zarówno państw członkowskich Wspólnoty, jak i uwarunkowań globalnych. Skoro dziś przemysł ucieka z Europy, to żeby go zatrzymać, musimy w pierwszej kolejności obniżyć ceny energii.
To ważne, również dlatego, że jak pokazuje najnowsza historia z ostatnim kryzysem, zdecydowanie lepiej poradziły sobie gospodarki stawiające na produkcję przemysłową.
@RY1@i02/2014/038/i02.2014.038.00000090a.802.jpg@RY2@
Wojtek Górski
Paweł Olechnowicz przewodniczący Rady Dyrektorów Central Europe Energy Partners
Paweł Olechnowicz
przewodniczący Rady Dyrektorów Central Europe Energy Partners
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu