Liczę na sprostowanie
Nikt w gazecie nie lubi sprostowań. Nie jestem wyjątkiem. Ale przecież są takie teksty, które chciałoby się, by były nieprawdziwe.
W minionym tygodniu mieliśmy na łamach materiał tego właśnie rodzaju. Mecenas Mikołaj Pietrzak opowiedział nam, jakie manewry wykonywano w śledztwie dotyczącym tajnych więzień CIA. Prokuratorzy wyższego szczebla odbierali - bez uzasadnienia - sprawy tym, którzy prowadzili je w niepożądanym kierunku. I - wedle słów adwokata - nie była to sytuacja bardzo wyjątkowa. To się po prostu zdarza. Prawo na to pozwala, przełożeni prokuratorzy uważają, że to sfera ich dominium: dawać i zabierać śledztwa. Cytowanie w tej sytuacji pięknych słów "bezstronność" i "niezależność" z ustawy o prokuraturze robi z człowieka naiwniaka.
Dlatego liczę na sprostowanie. Chciałabym wiedzieć, że prokurator generalny nie wierzy w te doniesienia. Zaprzeczy im albo zadeklaruje, że pierwszy raz o tym słyszy i zamierza sytuację wyjaśnić i wyciągnąć konsekwencje.
W przeciwnym razie pozostaje nam pogodzić się z tym, że polska prokuratura poprowadzi każdą sprawę nie bardziej czy mniej rzetelnie, lecz dokładnie tak, jak zwierzchnikom będzie wygodniej.
@RY1@i02/2014/031/i02.2014.031.183000800.802.jpg@RY2@
Barbara Kasprzycka zastępca kierownika Gazety Prawnej
Barbara Kasprzycka
zastępca kierownika Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu