Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

W przyszłorocznym budżecie nie ma miejsca na szaleństwa

Nowy rząd odziedziczy balast w postaci dodatków typu 500 plus czy obniżenie stawki PIT z 18 do 17 proc.
Nowy rząd odziedziczy balast w postaci dodatków typu 500 plus czy obniżenie stawki PIT z 18 do 17 proc.
13 października 2019
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

N owy kapitan okrętu „finanse publiczne” nie ma wyjścia, przynajmniej przez pierwszy rok rejsu musi dalej płynąć kursem wytyczonym w zakończonej właśnie kadencji. Bo balast, jaki ma pod pokładem, jest zbyt ciężki, by swobodnie manewrować statkiem. Obciążeniem są wyborcze obietnice złożone wiosną, realizowane latem i jesienią, których skutki w pełni zobaczymy dopiero w przyszłym roku. I nie da się tego obciążenia ot tak wyrzucić za burtę.

Ustępującej władzy trzeba przyznać, że w zarządzaniu budżetem i całym sektorem finansów odniosła duże sukcesy. Poprawa ściągalności podatków – której nikt nie kwestionuje – wespół z korzystną koniunkturą w gospodarce, nakręcającą wysokie wpływy z podatków i składek, zapewniły wyniki, jakich nikt przed nią nie osiągał. Rekordowo niski deficyt finansów publicznych na poziomie 0,4 proc. PKB (licząc unijną metodą) czy zapowiedź zrównoważonego budżetu na przyszły rok (choćby miało to tylko propagandowy wymiar) to dorobek, który chciałby po sobie zostawić każdy minister finansów.

Nowemu rządowi można więc trochę zazdrościć, że dziedziczy finanse w tak dobrym stanie, ale też współczuć. Bo dobre dane to niejedyny spadek, jaki dostał. Są nim również miliardy wydatków i ubytku dochodów wynikające z obietnic wyborczych składanych jeszcze przed wyborami do europarlamentu. To spuścizna, którą nowa władza musi w całości przejąć, balast, który dość mocno obciąża politykę nowego rządu i powoduje, że staje się ona mało sterowna. A musi to przejąć dlatego, że bodaj pierwszy raz po 1989 r. ustępujący zrealizowali swoje obietnice wyborcze jeszcze przed rozstrzygającym głosowaniem. Takie zmiany, jak rozszerzenie wypłaty dodatków 500 plus na pierwsze dziecko czy obniżenie stawki PIT z 18 do 17 proc. przy zerowej stawce dla osób do 26. roku życia, są już obowiązującym prawem. Nawet techniczne odejście od tych rozwiązań nie byłoby proste, bo wymagałoby zmiany ustaw. Poza tym jeśli na transfery społeczne i redystrybucję są już jakieś nowe, świeże pomysły, to raczej ich wdrażanie nie rozpocznie się od zakwestionowania rozwiązań, które cieszyły się tak dużym społecznym poparciem. W ten sposób zagranie va banque, obliczone na sukces przy urnie i mało ryzykowne w budżetowych realiach tego roku, spowodowało, że każda następna ekipa, niezależnie jaki byłby jej polityczny rodowód, stała się zakładnikiem poprzedników.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.