Jacek Rostowski dowiercił się do skarbu, ale niech wydobywa go rozważniePaweł Rożyński•27 czerwca 2018
W ubiegłym roku po raz ostatni na długo mogliśmy być tak optymistyczniKrzysztof Rybiński•27 czerwca 2018
Latający łączcie sięW kontaktach z liniami lotniczymi trzeba stąpać twardo po ziemi. Bujanie w obłokach może się zakończyć twardym lądowaniem.Małgorzata Kryszkiewicz•27 czerwca 2018
Niech politycy nie fundują nam kolejnego horroruPremier już teraz powinien przedstawić kandydata na nowego szefa KNF. Dzięki temu rynek zyskałby pewność, że nadzór bankowy nie zostanie wciągniety w przedwyborczą gręMarcin Piasecki•27 czerwca 2018
Na parkiecie: jest krach, jest imprezaNa giełdowym załamaniu nie wszyscy tracą. Są tacy, dla których czas spadków i paniki to okres żniwPaweł Rożyński•27 czerwca 2018
Polska rośnie, Europa już nieRozmawiając, w ostatnich tygodniach nawet dość często, z mediami o tym, co dzieje się w światowej gospodarce i polityce, zapowiadam, że mam dwie oceny: złą i dobrą. I zaczynam od tej złej, czyli od świata zachodniego. Nie ulega wątpliwości, że źle się dzieje - tyle że nie w państwie duńskim, lecz w państwie socjalnym. Czyli w świecie, który 150 lat temu Fryderyk Bastiat określił jako system, w którym każdy stara się żyć na koszt kogoś innego. Biorąc pod uwagę związek kryzysu z górą już rozdawanego i obiecanego w ustawach socjalu, za lepszą uważam definicję państwa opiekuńczego jako życie z ręką w kieszeni sąsiada (to Ludwig Erhard, ojciec powojennego niemieckiego cudu gospodarczego).Jan Winiecki•27 czerwca 2018