Sukces i porażka dinozaurów neoliberalizmu [OPINIA]
Gdy wiedza nie jest rewidowana, a anomalie po prostu są kasowane, nie ma podstaw do regeneracji. Nauka skonsolidowana nie jest Feniksem, lecz wielkim tyranozaurem skazanym na wymarcie. Felieton prof. Moniki Kostery.
Była kiedyś w naszym kraju dyscyplina nauki zwana zarządzaniem humanistycznym, mająca własne struktury, stopnie, tytuły naukowe. Powstała w niezwykły, nietypowy sposób z autentycznej współpracy humanistów i różnych struktur sprawczych, na długo przed tym, jak humanistic management zaczęło być obszarem badawczym w USA i w Niemczech, a potem w innych krajach. Było to małe, ale żywotne środowisko, a efekty jego pracy były ciekawe i niekiedy całkiem inne niż te z głównego nurtu i dotyczyły takich kwestii, jak ludzka godność w organizacjach, specyfika zarządzania publicznymi instytucjami kultury, ochrony zdrowia i nauki. Środowisko to dbało o pisanie ładną polszczyzną, nawiązywało do dorobku innych nauk humanistycznych i społecznych. W czasie jednej z ostatnich reform dyscyplina została zlikwidowana jako „nadmiarowa”. Bez protestów, bez rozgłosu. Dorobek się rozproszył, główny nurt – wzmocnił.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.