Premier Węgier chce czyścić urzędy ogniem. Co z prezydentem Sulyokiem?
W niedzielnych obchodach 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca najprawdopodobniej weźmie udział Tamás Sulyok. To może być jego ostatnia zagraniczna wizyta jako prezydenta Węgier. Péter Magyar chce zmienić konstytucję, by usunąć go ze stanowiska.
W stolicy Wielkopolski, na Jeżycach, przecinają się dwie ulice symboliczne dla polsko-węgierskich losów. Od ul. Romka Strzałkowskiego, małego bohatera polskiego zrywu, odchodzi ul. Petera Mansfelda – bohatera węgierskiego powstania. Czy prezydenci Polski i Węgier pojawią się u zbiegu tych ulic? Tego wciąż nie wiadomo. Zamieszanie wynika z tego, że premier Péter Magyar zamierza wkrótce zrealizować cel, który wyznaczył sobie w wieczór wyborczy prawie 2,5 miesiąca temu. Nowelizacja ustawy zasadniczej ma pozwolić szefowi rządu na rozprawienie się z urzędnikami mianowanymi w czasach Viktora Orbána, których sam określa mianem „mafii”. Projekt znajduje się obecnie w fazie bardzo krótkich konsultacji społecznych, a na początku lipca powinien trafić pod obrady parlamentu. Rządzący zamierzają go przeprowadzić przez przyspieszoną ścieżkę legislacyjną. Jeśli plan się powiedzie, to przed świętem narodowym 20 sierpnia Węgrzy będą mieli nowego prezydenta, gdyż projekt bezpośrednio uderza m.in. w urzędującego Tamása Sulyoka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.