Lustro dorosłego świata. Wyrywki z historii zabawek
Drewnianym mieczem się walczy, glinianą lalkę się usypia. Dziś zastąpiły je plastikowe odpowiedniki, ale zasada pozostaje niemal niezmienna – zabawka służy nie tylko rozrywce, lecz także przygotowaniu do życiowych ról, a dzieci niezmiennie ulegają urokowi zabawy i... nauki przez nią.
Chłopiec bawi się drewnianym zwierzakiem na sznurku. Pociąga lekko, a niewielka figurka sunie po ubitej ziemi. Obok bawi się jego brat, turlając pierwowzór dzisiejszej piłki. W domu ich siostra układa właśnie do snu wykonaną z gliny lalkę. Dorośli są zajęci pracą, ale dzieci mają swój własny świat – zminiaturyzowany, uproszczony, a jednak zadziwiająco spójny z otaczającą je rzeczywistością. Ta scena mogła się rozegrać w którejś z kolebek cywilizacji. Trzy tysiące lat później zmienią się materiały i technologie, ale nie to, co najważniejsze – dziecięca potrzeba poznawania świata poprzez zabawę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.