Dziennik Gazeta Prawana logo

Znaki są ważne dla historii

Warszawa, 06.1944 r. Na cokole pomnika Lotnika na pl. Unii Lubelskiej widnieje kotwica - znak Polski Walczącej. Kotwica przetrwała autora. Namalował ją Jan Bytnar ps. Rudy, którego 22.03.1943 r. odbito z rąk gestapo.
Warszawa, 06.1944 r. Na cokole pomnika Lotnika na pl. Unii Lubelskiej widnieje kotwica - znak Polski Walczącej. Namalował ją Jan Bytnar ps. Rudy. PAP/CAF/Stefan BałukPAP / Stefan Bałuk/CAF
19 marca, 21:00

Symbole czasami są wymyślne, innym razem mało skomplikowane. Bywają dziełami uznanych artystów albo ludzi niemal nieznanych wcześniej. Ich popularność jest zaś niemal zawsze splotem prezentowanych przez nie idei, okoliczności powstania i ceny. Dlaczego „kotwica” wyprzedziła w popularności inne polskie symbole?

Premiera nastąpiła w piątek 20 marca 1942 r. Uroczyste wykonanie nie zostało zapowiedziane, unikano publiki, choć liczono na odbiór – oraz recenzje – już po występie. Nie wiemy, ilu było artystów. Z nazwiska znamy tylko jednego – to Maciej Aleksy Dawidowski, pseudonim Alek, ten z „Kamieni na szaniec”. Wszystko działo się zaś na ul. Polnej w Warszawie, pod numerem 28/30. Od 1907 r. istniała tam cukiernia należąca do pochodzącego ze Szwajcarii Jana Jakuba Lardellego (to o nim Francesco Rovenellemu, uroczemu Włochowi zagubionemu w polskiej stolicy, opowiadała w „Nie lubię poniedziałku” starsza pani z pieskiem). To na słupie stojącym przy wejściu do jego lokalu młody harcerz wymalował tamtego dnia pierwszą w Warszawie „kotwicę”. P i wyrastające u jego dołu W. PW jak Polska Walcząca.

Niecały miesiąc później „Biuletyn Informacyjny” zastanawiał się nad przyczynami popularności znaku. Wśród prawdopodobnych wyjaśnień sytuacji redakcja widziała pragnienie udowodnienia wrogowi, że nie złamał polskiego społeczeństwa, symbolikę kotwicy mówiącej o nadziei i niezawodności, ale też zwyczajną chęć rzucenia wyzwania niemieckiej swastyce. „Tak czy inaczej – znak kotwicy opanował stolicę i jest prawdopodobnym, że rozpowszechni się po całym kraju. Niech idzie w świat! Niech niepokoi wroga, niech świadczy – że Polska Walcząca żyje i czuwa”, napisano w podsumowaniu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.