Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie należy lekceważyć protestu przedsiębiorców w sprawie SENT. Opinia Sebastiana Stodolaka

Manifestacja przedsiębiorców przeciwko systemowi SENT. Warszawa, 13 maja 2026 r.
Manifestacja przedsiębiorców przeciwko systemowi SENT. Warszawa, 13 maja 2026 r.PAP / fot. Szymon Pulcyn/PAP
41 minut temu

Sprawa SENT to nie żaden chwilowy kryzys, lecz rezultat powierzchownego potraktowania kwestii przeregulowania polskiej gospodarki. Także obecny rząd nie dostrzegł, że protesty przedsiębiorców są papierkiem lakmusowym działania państwa.

Myliła się słynna filozofka Ayn Rand, gdy w „Atlasie Zbuntowanym” snuła wizję wielkiego strajku najpotężniejszych przedsiębiorców, którzy – zniesmaczeni traktowaniem ich przez rząd jak dojne krowy – uciekają do ukrytej doliny i pozostawiają pasożytujący etatyzm samemu sobie. Wizja epicka, ale zupełnie nierealistyczna. Nawet jako metafora. Najwięksi biznesmeni nie muszą strajkować. Mogą się z rządem dogadać albo – wspierani armią prawników – grać z nim w kotka i myszkę. W ostateczności mogą wyjechać do wcale nieukrytego raju (podatkowego). W prawdziwym życiu to małym i średnim firmom zdarza się protestować. Nie stać ich na mecenasów, Kajmany nie dla nich, im pozostaje wycieczka do stolicy i wykrzyczenie swoich racji politykom w oczy. Nie robią tego często, ale jeśli jednak już się na to decydują, to nie należy ich ignorować.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.