Wojna domowa o kryptowaluty. Po aferze ZondaCrypto rząd i pałac walczą o ostatnie słowo
Formalnie chodzi o regulację rynku kryptowalut. Politycznie – o autorstwo rozwiązania po aferze ZondaCrypto. Rząd forsuje własny projekt, bo widzi, że prezydent na tej historii traci i nie chce umożliwić pałacowi miękkiego lądowania po wcześniejszych wetach. Pałac odpowiada własną ustawą i tematami zastępczymi, a PiS testuje radykalny ruch kontrujący z projektem idącym w stronę całkowitego zakazu handlu kryptowalutami.
Po aferze ZondaCrypto kryptowaluty przestały być niszowym tematem dla branży. Stały się testem sprawczości państwa, ale też testem politycznego instynktu. Sama regulacja jest teraz narzędziem w rozgrywce o to, kto będzie mógł powiedzieć, że naprawił państwo, a kto zostanie zapamiętany jako ten, który w tym procesie przeszkadzał.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.