Jak Europa walczy z drożyzną
Wschód mocno. Zachód niekoniecznie. Nowe porównawcze zestawienie przygotowane przez Komisję Europejską pokazuje, jak kraje Unii osłaniają swoich obywateli przed rosnącymi cenami energii. Uderzają one w najbiedniejsze gospodarstwa, bo popyt na energię elektryczną czy na ogrzewanie jest dość sztywny. I nawet jak człowiek zacznie w świadomy sposób oszczędzać prąd albo przykręcać kaloryfer, to i tak koniec końców jego wydatki zależą od dostarczycieli energii i stosowanych przez nich taryf.
Komisja Europejska szacuje więc, że w roku 2020 dolna połówka dochodowa mieszkańców Unii płaciła za energię (na użytek domowy) ok. 4,75 proc. swojego dochodu. Dziś koszt ten sięga już 6,5 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.