Niemieckie „jein”. Sojusznicy Berlina mają dosyć ambiwalentnej polityki wobec Ukrainy i Rosji
Brak jednoznacznej polityki Berlina wobec Moskwy coraz bardziej psuje reputację Niemiec wśród sojuszników.
Czy mam to zrobić, czy jednak lepiej nie?” – tak w drugiej połowie lat 90. śpiewał niemiecki hip-hopowy zespół Fettes Brot. Odpowiedź na to pytanie brzmiała „jein”; to połączenie słów „ja” (tak) i „nein” (nie). Być może przy tej piosence, będąc wtedy w szkole średniej, bawiła się na jakiejś imprezie obecna szefowa dyplomacji Republiki Federalnej Annalena Baerbock. Wątpliwe, by w jej rytmie pląsał znacznie starszy od niej, wówczas 40-latek, kanclerz Olaf Scholz. Ale jeśli spojrzymy na politykę Berlina, zwłaszcza zagraniczną, wydaje się, że niemiecki rząd należy do fanów zespołu Fettes Brot i być może w trakcie posiedzeń ministrowie odsłuchują hitu „Jein”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.