Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorączka 49.3, czyli jak reforma systemu emerytalnego wpływa na zaufanie do Macrona

Emmanuel Macron
Emmanuel Macronshutterstock
25 marca 2023

Rząd ocalał, ale stracił resztki społecznej legitymacji – tak można streścić batalię o emerytury Francuzów. Przy jej okazji pojawiła się diagnoza całkowitego oderwania władzy od społeczeństwa – jak za Ludwika XVI.

Kiedy premier Élisabeth Borne ogłaszała w poprzedni czwartek przyjęcie ustawy o zmianie systemu emerytalnego, musiała przekrzykiwać deputowanych. O co cały ten raban? Dlaczego Francuzi tak bardzo nie chcą pracować do 64. roku życia, skoro dla większości z nich to „tylko” dwa lata dłużej? I przede wszystkim: czy nadal chodzi jedynie o wiek emerytalny, czy też spór wszedł na nowy poziom? I toczy się teraz między prezydentem i rządem a społeczeństwem, a jego przedmiotem jest sposób reprezentacji politycznej i istota demokracji przedstawicielskiej?

Wszystko wskazuje, że tak właśnie jest. Rzecz już nie tylko w tym, jak reforma systemu emerytalnego (zwana „matką reform Macrona”, bo jej przyjęcie miało uwolnić środki do wprowadzenia wszystkich innych, choć z oficjalnych wyliczeń wynika, że jej skutki finansowe będą widoczne dopiero za 10 lat) wpłynie na ludzi. Rzecz w tym, jak już dziś wpływa na ich zaufanie do wybranego przecież dopiero co na drugą kadencję prezydenta i do całego systemu politycznego V Republiki. Została bowiem wprowadzona – właśnie: wprowadzona, a nie przyjęta przez parlament – przy użyciu procedury 49.3.

Pozostało 93% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.