Relacje Polska-USA. Furtka otwarta, a za nią… problemy
Potrzeba nam w relacjach z USA chłodnej głowy, profesjonalizmu, zdolności do gry na różnych fortepianach – i choć minimum wewnętrznej, ponadpartyjnej lojalności. Czyli w gruncie rzeczy – zdrowego rozsądku. Tylko tyle i aż tyle.
Pierwsza dobra wiadomość jest taka, że wizyta prezydenta RP w Białym Domu nie przyniosła żadnej spektakularnej wpadki – a takie ryzyko przecież istniało. Druga to deklaracja Donalda Trumpa o zamiarze podtrzymania, a nawet zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Trzecia – docenienie ekonomicznej i strategicznej atrakcyjności naszego kraju, czego wyrazem jest zarówno zaproszenie Karola Nawrockiego na kolejny szczyt G20, jak i słowa amerykańskiego prezydenta o możliwej współpracy energetycznej i roli projektu Trójmorza.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.