Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Państwowa podatność na wojnę informacyjną

Patrol,Of,Security,Services,,Search,,Intervention,,Policja
Rosyjskie drony spadły na wschodnią PolskęShutterstock / jarizPJ
25 września 2025

Sprawne działanie i chłodny język są siłą. Słabością – bałagan słowny. Niejednoznaczności informacji po naszej stronie po ataku dronów budują podatność, którą Rosja może wykorzystać. Na dłuższą metę nadużywanie zwrotu „dezinformacja” tylko znieczuli społeczeństwo.

Gdy 10 września w przestrzeń powietrzną Polski wleciały rosyjskie drony, decyzje zapadały szybko. Analiza ryzyka w Dowództwie Operacyjnym wskazała, które cele zestrzelić. Ponieważ działania toczyły się w nocy, większość Polaków obudziła się, gdy było po incydencie.

Wojna za naszą wschodnią granicą trwa prawie 4 lata i prawda jest taka, że musimy liczyć się z tym, że może dochodzić do takich zdarzeń. Daliśmy jasny sygnał odstraszania: w razie potrzeby można użyć nawet bardzo drogiej rakiety wobec taniego drona. Ten komunikat dla potencjalnych agresorów, nadany poprzez użycie sił zbrojnych, to odstraszanie w stylu zimnowojennym. W tym sensie reakcja już nastąpiła, a dołączyły do tego noty dyplomatyczne państw UE, NATO i Japonii oraz zamknięcie przez Polskę granicy z Białorusią.

Pozostało 89% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.