Rodzicami rządzi strach
Nierówności społeczne są faktem. W klasie ludowej wybór jest prosty: dziecko trafia do najbliższej szkoły. W przypadku klas wyższych jego przyszłość została już dawno starannie opracowana. Dyskusje o wyborze szkoły prowadzą więc najczęściej rodzice z klasy średniej - mówi dr Piotr Toczyski, socjolog i psycholog z Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.
Obserwuje pan wzrost popularności szkół prywatnych?
Tak, z roku na rok trafia do nich coraz więcej i coraz młodszych dzieci. W zależności od zasobności portfela prywatni szoferzy albo sami rodzice zamiast do najbliższej placówki wożą dziecko często na drugi koniec miasta, by tam mogło od pierwszych klas uczyć się francuskiego i gry na fortepianie. Kluczowe jest jednak coś innego – możliwość przebywania wśród swoich – przyszłych decydentów, nowych elit.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.