Instytut Pileckiego. Nie niszczmy instytucji potrzebnej w niespokojnych czasach
Dyskusja nad rolą Instytutu Pileckiego jest potrzebna. Nie niszczmy jednak instytucji, która stanowi zasób polskiego państwa w coraz bardziej niespokojnych czasach
W jednej ze scen filmu „Monty Python i Święty Graal” tłum chłopów przyprowadził do rycerza kobietę, krzycząc: „Mamy wiedźmę! Spalmy ją!”. Na pytanie „Skąd wiecie, że to wiedźma?”, tłuszcza odkrzykuje: „Wygląda jak wiedźma!”. Kobieta pokazuje na swoje przebranie i przyczepiony do twarzy sztuczny nos: „Oni mnie tak ubrali. I to nie jest mój nos”. „No… tak. Ale to jest wiedźma! Spalmy ją” – wrzeszczy tłum. Czytając komentarze Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na temat działalności oddziału Instytutu Pileckiego w Berlinie, ta scena z filmu Monty Pythona co i rusz staje nam przed oczami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.