Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ta straszna Unia Europejska

Posiedzenie Rady Europejskiej w Brukseli, 18 grudnia 2025 r. Od lewej: premier Donald Tusk, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Ursula von der Leyen
Posiedzenie Rady Europejskiej w Brukseli, 18 grudnia 2025 r. Od lewej: premier Donald Tusk, kanclerz Niemiec Friedrich Merz i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Ursula von der LeyenFrederic GARRIDO-RAMIREZ
dzisiaj, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Choć relacja między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi nie jest w pełni symetryczna, to trudno mówić o jednostronnej zależności. A jednak śledząc narracje dominujące w mediach społecznościowych, można odnieść wrażenie, że UE jest skazana na marginalizację. Dlatego warto przypomnieć, że Unia to wciąż największy rynek wewnętrzny na świecie - pisze Marcin Kędzierski.

Trzy historie z niedalekiej przeszłości. Listopad 2025 r. Do mediów wycieka 28-punktowy plan pokojowy przygotowany przez Rosjan i Amerykanów. Europa nie kryje zdumienia, a wręcz oburzenia. W Londynie z prezydentem Ukrainy spotykają się liderzy grupy E3: Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Prezydent USA Donald Trump publicznie dezawuuje europejskich partnerów. Podkreśla, że nie mają nic do zaoferowania i nie warto z nimi rozmawiać. Mimo agresywnego tonu Trumpa na początku grudnia dochodzi do rozmowy telefonicznej, w której strony postanawiają kontynuować negocjacje. Kilka dni później specjalni wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, przylatują do Berlina, by wspólnie z Europejczykami uzgodnić nowy, 20-punktowy plan pokojowy.

W tym samym czasie na platformie X trwa ofensywa komunikacyjna Elona Muska przeciwko Brukseli. Musk porównuje Unię Europejską do „IV Rzeszy”, nawołuje do jej likwidacji, a wreszcie blokuje konto reklamowe Komisji Europejskiej. Działania te są reakcją na karę w wysokości 140 mln dol., którą Bruksela nałożyła na X za naruszenia unijnego rozporządzenia DSA (aktu o usługach cyfrowych). Musk wciąż nie zapłacił grzywny, a Komisja grozi kolejnymi sankcjami w wysokości do 6 proc. obrotów (czyli ok. 200 mln dol.). W styczniu unijni urzędnicy wszczynają postępowanie w sprawie Groka, narzędzia sztucznej inteligencji działającego na X. Główny zarzut dotyczy braku należytego nadzoru, co pozwala użytkownikom generować seksualne obrazy, w tym „rozbierane” zdjęcia kobiet i dzieci. Choć utrata unijnego rynku nie zabije X, to trudno zignorować fakt, że przynosi on platformie ok. 25 proc. przychodów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.