Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

KSeF, czyli podglądanie obywateli

KSeF, czyli podglądanie obywateli
Wszystko pięknie, ładnie – bo cóż złego w cyfryzacji, prawda? Niestety, wiele, jeśli nie instaluje się w systemie odpowiednich bezpieczników – a to właśnie dzieje się w przypadku Polski.Fot. Alphaspirit.it/Shutterstock
wczoraj, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Mamy już KSI, ePUAP, JPK czy CRBR. Także CEPiK, e-WUŚ oraz mObywatela. Teraz dojdzie kolejny elektroniczny system: KSeF, który domknie finansowy monitoring Polaków. . Chcieliśmy cyfrowej państwowej administracji – to ją mamy. Ale bez wystarczających bezpieczników.

To była wolna amerykanka. Chaos. Improwizacja. O fakturach piszę. Firmy wystawiały je sobie, posługując się dowolnym programem księgowym. Faktury mogły mieć różne formaty, układy i zawierać różne dane. Mogły być zapisane jako dokument PDF, ale mogły być też papierowe. Doręczenie odbywało się e-mailem, kurierem, pocztą. Właściwie mogliśmy je sobie wysyłać pocztą gołębią. Ale koniec z tym.

Od 1 lutego dla dużych firm, a od 1 kwietnia dla pozostałych podatników VAT rusza obowiązkowy Krajowy System e-Faktur. Odtąd faktury będą wystawiane w państwowym programie, w jednym formacie i z konkretnym zestawem danych. Będą przechowywane w państwowym rejestrze, a nie w archiwach firm, a fiskus będzie miał do nich dostęp w czasie rzeczywistym. Wreszcie zapanuje transparentność i porządek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.