Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Woś obserwuje: dlaczego UE jest tak podatna na szantaż Chin

Shanghai, Chiny
Chiny zmonopolizowały rynek wydobycia i rafinacji REE.
wczoraj, 21:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rugowanie przez UE z energetycznego miksu paliw kopalnych na rzecz OZE czyniło ją coraz bardziej zależną od technologii pozyskiwania, magazynowania i przesyłania energii, w których fundamentalne znaczenie odgrywają metale ziem rzadkich. I stąd klops, który mamy dziś.

Ostatnie lata przypomniały wszystkim dość boleśnie, że strategiczne surowce mogą się stać bronią. Dzieje się tak w sytuacji, w której dominujący dostawca zachowuje się jak cwany dealer i powiada, że albo będzie tak, jak chce, albo koniec z dostawami upragnionego towaru dla zdesperowanego klienta. W latach 2021–2022 tak robił Władimir Putin z gazem i ropą. A konsekwencje tamtego posunięcia czujemy do dziś w cenach energii oraz generalnym poczuciu geopolitycznego rozedrgania.

Nie trzeba być wytrawnym obserwatorem sceny międzynarodowej, by zdawać sobie sprawę, że rosyjski szantaż wobec Europy był przygrywką. A prawdziwe wyzwanie nadejdzie ze strony Chin. Bo nawet jeśli uzależnienie krajów UE od rosyjskiego gazu było duże, to i tak jest ono niczym w porównaniu z zależnością wobec dostaw metali ziem rzadkich (REE), wydobywanych i rafinowanych przez Państwo Środka w stopniu niemal monopolistycznym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.