Chciałbym strzelić gola dla Polski w meczu z Brazylią
Hej, przecież mam tylko 27 lat!
No dobrze, ale mimo wszystko stary nie jestem. Mogę grać jeszcze jakieś dziesięć lat.
Nie, nie. Wiem o nich naprawdę dużo. Szczęsnego widziałem już wcześniej na treningach. Sadloka kojarzę z meczów Ruchu. Każdy, kto został powołany, czymś się wyróżnia, ma talent. W kadrze musiały być nowe nazwiska. Nie ma Mariusza Lewandowskiego
i Jacka Krzynówka. To normalna sytuacja. Oni nie są młodzi, bardzo długo grali w reprezentacji. To nic nadzwyczajnego, że przychodzi nowy trener i wybiera swoich.
Fani są niezadowoleni, nie rozumieją, co się wokół nich dzieje. Słyszałem głośne okrzyki na temat PZPN, ale to nie moja sprawa, dla mnie ważny jest wynik. Wiem, że z każdym kolejnym zwycięstwem będzie więcej kibiców na trybunach.
Oczywiście. Przyszedł nowy trener i każde spotkanie staje się ważne. Piłkarze chcą się pokazać, udowodnić, że są gotowi i przygotowani już na następne zgrupowania. Ze mną jest tak samo. Każdy mecz w reprezentacji jest ważny. Kadra to nie klub. W klubie masz dużo meczów i czas na wszystko. Tutaj pozostaje dziesięć dni i każdy z nich możesz spędzić w wyjątkowy sposób.
Za bardzo o niej nie myślę, ale fakt jest taki, że bardzo trudno znaleźć w dzisiejszych czasach słabą drużynę narodową. Kanada mogła zremisować z Brazylią. O czymś to świadczy. Teraz Brazylia gra z Omanem i pewnie też nie będzie miała łatwo. Co nie zmienia tego, że gramy u siebie i trzeba wygrywać takie mecze.
Takie życie. Ale nie podchodzę do tego obojętnie. Zawodnik, który jest zadowolony, że siedzi na ławce, nie ma charakteru. Ja nie jestem zadowolony. Chcę grać od początku, walczyć, zwyciężać, pokazywać, co umiem. Ale szanuję decyzję trenera.
Każdy trener ma swoje zdanie. Ja jestem zadowolony, bo przeżyłem zmianę trenera i wciąż w tej kadrze jestem. To dla mnie najważniejsze. Chcę grać dla Smudy. Jestem z Brazylii, ale mam polski paszport. I trener musi patrzeć na mnie jak na Polaka. Na szczęście traktuje mnie jak Polaka, mówi do mnie tylko po polsku. Jak trener coś pokazuje na wideo albo mówi coś przed meczem, to rozumiem wszystko. A Ludovic Obraniak nie umie po polsku, więc Michał Żewłakow musi mu tłumaczyć (śmiech).
Każdy ma swój styl, nie oceniam. Ja wiem, że umiem grać w piłkę, i po prostu chciałbym dostać powołanie na następne mecze. I jeszcze następne. Na Euro 2012. A nawet do samego końca - do mistrzostw świata w Brazylii. W ogóle do końca kariery.
Oczywiście. Chciałbym tam zagrać i strzelić gola Brazylii! Ale spokojnie, krok po kroku. Myślę o tym mundialu, ale najpierw mistrzostwa w Polsce. Czuję się tu jak w domu. Najpierw lata w Legii, które cudownie wspominam, a teraz zdjęcia, autografy, żarty... No i język. Nie umiem polskiego perfekcyjnie. Ale idzie mi coraz lepiej. Sam chyba słyszysz.
@RY1@i02/2009/225/i02.2009.225.000.020b.001.jpg@RY2@
Roger Guerreiro
Piotr Kucza/Newspix.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu