Dziennik Gazeta Prawana logo

Historia w obrazkach

29 czerwca 2018

"W ostatniej chwili" to fascynująca podróż po świecie komiksu czasów Polski Ludowej

Komiks w Polsce nigdy nie miał szczęścia. Nawet w czasach największego boomu, na przełomie XX i XXI wieku, gdy miesięcznie ukazywało się nieraz kilkadziesiąt nowych pozycji, przez wiele osób był traktowany jako rozrywka drugiej (a może trzeciej) kategorii. W PRL wcale nie było inaczej - a jednak to wtedy komiksy osiągały nakłady idące w setki tysięcy egzemplarzy. Łączna sprzedaż zeszytów o przygodach kapitana Żbika (ukazały się 53 premierowe tytuły) wyniosła ponad 10 mln egzemplarzy. Komiksów Papcia Chmiela o Tytusie, Romku i ATomku sprzedało się jeszcze więcej. Wielu artystów musiało płacić trybut władzom, ale większość po prostu robiła to, co kochała: rysowała opowieści obrazkowe. Zaś dla czytelników nawet komiksy o milicjantach albo gierojach Gwardii Ludowej były jakimś powiewem świeżości, błyskiem normalności w szarym peerelowskim świecie.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.