Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Za kulisami polityki

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

To były pierwsze debaty telewizyjne w historii wyborów prezydenckich w Iranie. Walczący o reelekcję prezydent Mahmud Ahmadineżad szachował swoich przeciwników teczkami, w których miał na nich haki. Aż trafił na byłego dowódcę okrytego złą sławą Korpusu Strażników Rewolucji, Mohsena Rezai. Ten spostrzegł na szarej teczce nazwisko swojego syna - tego samego, który wcześniej próbował uciec do USA, co potem dyskretnie wyciszono. "Słowo o moim synu" - warknął Rezai - "A dobiorę się do całej twojej rodziny".

Anegdotę tę przytacza w książce "Demokracja ajatollahów" Hooman Majd. Dzięki pokrewieństwu z byłym prezydentem Mohammadem Chatamim, mieszkający na stałe w USA pisarz ma dostęp do gabinetów kluczowych polityków w Iranie. Z upodobaniem zbiera więc zakulisowe plotki, anegdoty i informacje, by budować swoje opowieści o demonizowanym na Zachodzie kraju i jego specyficznej demokracji.

Majd prowadzi nas przez świat irańskiej polityki, pokazując, skąd bierze się fenomen popularności Mahmuda Ahmadineżada (z inwazji proletariatu na polityczne salony) czy Baracka Obamy (popularna plotka głosi, że to Irańczyk z pochodzenia, rodzina rzekomo pochodzi z Buszehr nad Zatoką Perską). Zdradza, który z decydentów jest określany ksywką "Rekin", a kogo - i dlaczego - nazywają "Piłą". A wreszcie cierpliwie i z ironią tłumaczy, dlaczego od ponad trzydziestu lat wojownicza retoryka Teheranu i Waszyngtonu mnoży nieporozumienia między oboma krajami - z fatalnymi dla świata skutkami.

@RY1@i02/2011/233/i02.2011.233.196.027d.001.jpg@RY2@

Mariusz Janik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.