Dwaj zgryźliwi...
...no, jeszcze nie tetrycy. Korespondencja Sławomira Mrożka i Stanisława Lema zebrana w tomie "Listy" sięga roku 1978, więc czasu, gdy jeszcze obaj do starości mieli dość daleko. Ale ironii i zgryźliwości to już odmówić im nie można: nieważne, czy skierowana jest przeciwko przaśnej polskiej szarzyźnie, czy przeciwko kolejnym dziełom obu panów (wzajemnie nie szczędzą sobie tak pochwał, jak i krytyk), czy wreszcie przeciwko wspólnym antypatiom, do których zaliczać się może równie dobrze polski przemysł motoryzacyjny, co Ireneusz Iredyński.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.