Druga młodość grupy dEUS
10 tysięcy Belgów nie może się mylić. Najnowszy album "Bogów" z Antwerpii już w dniu premiery pokrył się złotem. I słusznie, bo to piekielnie dobra płyta. I kompletnie zaskakująca w swojej przewidywalności
Ci, którzy spodziewają się po zespole dEUS takich samych awangardowych fajerwerków jak w latach 90., kiedy kapela święciła największe triumfy, mogą być rozczarowani. Zamiast teorii muzycznego chaosu "Keep You Close" przynosi bowiem dziewięć uczesanych klasycznych rockowych kawałków.
Stary dEUS tworzyła zgraja młodych muzyków, która nieustannie eksperymentowała z brzmieniem i - co miało sprzyjać poszukiwaniom - ze składem, nowy zespół od czasu reaktywacji w 2005 roku zmieniał już tylko pałki i struny. Wolny od personalnych zawirowań, wreszcie skoncentrował się na muzyce, co w praktyce oznacza uporządkowanie i większą dbałość o brzmienie. Bez obaw jednak, dEUS, rezygnując z bycia "europejską odpowiedzią na "Sonic Youth", nie stał się Budką Suflera, a prostotę nowych piosenek muzycy zrekompensowali nam chwytliwymi melodiami, niemal orkiestrowym rozmachem i ukłonem w stronę muzyki tanecznej. Wprawdzie w dalszym ciągu pierwsze skrzypce gra tu gitara. Wprawdzie w "Ghosts" i w "Dark Sets In" cudownie jazzgocze, ale częściej niż riffy podrzuca akcenty ("Easy"). Kiedy nie rzęzi, oddaje pole nie tylko warczącemu basowi i lekko jazzującym bębnom, ale też smaczkom wygrywanym na smyczkach, syntezatorach, fortepianie i ksylofonie. Zdecydowanie mniej przestrzeni ma występujący gościnnie Greg Dulli, lider Afghan Wings i Twilight Twins, i w efekcie w chórkach do "Dark Sets In" i "Twice" ledwie słychać jego głos. Tom Barman, lider dEUS, twierdzi, że o ile poprzednia płyta grupy, "Vantage Point" (2008), była jak wódka z red bullem, to "Keep You Close" przypomina moijto w ocukrzonej szklance. I choć w tej barowej metaforze jest sporo przesady, to słychać ewidentnie, że "Bogowie" z Antwerpii przeżywają drugą młodość.
@RY1@i02/2011/195/i02.2011.195.196.025b.001.jpg@RY2@
Hubert Musiał
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu