Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

IV rozbiór Polski

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Archiwalne zdjęcia, wspomnienia uczestników wydarzeń, oceny historyków - dzięki cyklowi "Wrzesień 39" przybliża historię kampanii wrześniowej

Mieszkańcy którego polskiego miasta jako pierwsi doświadczyli okrucieństwa niemieckiej armii? Które miejsce i dlaczego zasłużyło na miano polskich Termopili? Jakie były kulisy jednej z największych wpadek w historii polskiego wywiadu? Która z bitew była zdaniem historyków najbardziej krwawa podczas całej kampanii? Między innymi na te pytania odpowiada 19-odcinkowa seria dokumentalna "Wrzesień 39", która ruszy 1 września na kanale Discovery World. Cykl wciąga sposobem podejścia do tematu i przede wszystkim nie-banalną realizacją.

Oprócz dobrze znanych, przynajmniej tym, którzy chociaż trochę uważali na historii, wydarzeń i postaci z kampanii wrześniowej autorzy dokumentu dużo miejsca poświęcają mniej popularnym faktom. Jak wpadce polskiego wywiadu czy temu, jak władze litewskie opierały się żądaniom Niemiec, aby przyłączyć się do inwazji na Polskę.

Co ważne, "Wrzesień 39" przykuwa uwagę widza także wykonaniem. Nie jest to klasyczna opowieść historyczna z gadającymi głowami w roli głównej. Wypowiedzi bezpośrednich uczestników oraz świadków wrześniowych walk uatrakcyjniają zestawienia archiwalnych zdjęć i filmów ze współczesnymi zdjęciami miejsc, w których w 1939 roku prowadzono walki. Ponadto najważniejsze wydarzenia kolejnych dni oporu w każdym odcinku podsumowuje historyk, obecny sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert.

W pierwszym odcinku analizuje żądania płynące ze strony Niemiec, szanse pomocy naszych sojuszników Francji i Anglii i to czy była w ogóle możliwość uniknięcia działań wojennych. Serię kończy odcinek o wkroczeniu oddziałów niemieckich do Warszawy. Walka przenosi się wtedy do podziemia.

"Wrzesień 39" to atrakcyjnie podany kawał nie tylko naszej historii.

@RY1@i02/2011/165/i02.2011.165.196.004b.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.