Wskrzeszony duch Milesa Davisa
Wybitny basista jazzowy Marcus Miller był gościem koncertu Solidarity of Arts w zeszłym roku. Tak mu się spodobało, że przyjeżdża jeszcze raz
Dwa miesiące temu podczas rozmowy Marcus zdradził mi, że był tak zachwycony zeszłorocznym występem z polskim pianistą, iż postanowił ponownie odwiedzić Gdańsk i zagrać ze swoimi przyjaciółmi. Jego koncert podczas sobotniego Solidarity of Arts zapowiada się na spektakularne widowisko. Transmisję na żywo przeprowadzi Canal+.
Głównego bohatera wieczoru fanom jazzu przedstawiać nie trzeba, ale co powinni o nim wiedzieć ci, którzy nazwisko Miller usłyszeli po raz pierwszy?
Wielu jazzmanów może pochwalić się współpracą z legendą gatunku Milesem Davisem. Jednak tylko znikomy procent z nich pisał dla Milesa i nagrywał z nim w studiu. Davis odkrył Marcusa, gdy ten miał zaledwie 21 lat. W 1986 roku nagrali wspólnie przełomowy dla jazzu album "Tutu". Miller skomponował większość numerów i zagrał na nim nie tylko na basie, ale też na klawiszach, klarnecie i saksofonie. Gościnnie pojawił się na nim zresztą Michał Urbaniak. Po 25 latach z nową ekipą Marcus powrócił do tej płyty. W maju efekt usłyszeliśmy na "Tutu Revisited". Ale Davis to niejedyny gigant, z którym Marcus miał okazję grać. Na liście są też chociażby Aretha Franklin, Al Jarreau i Bryan Ferry.
Od wielu lat to już jednak inni chwalą się współpracą z Millerem, a nie odwrotnie. Rok temu dołączył do nich Leszek Możdżer i obaj w wywiadach dobrze wspominają to spotkanie. W tym roku będzie ono miało wyjątkową oprawę. Na koncercie w Gdańsku wystąpią bowiem z nimi Tomasz Stańko, harfista Edmar Castaneda, wirtuoz perkusji Trilok Gurtu, wokalistka Angelique Kidjo i Symfonia Varsovia pod batutą Gila Goldsteina. Usłyszymy m.in. materiał z albumu Millera "A Night in Monte Carlo" z zeszłego roku.
Na potrzeby widowiska wyreżyserowanego przez Krzysztofa Maternę ustawiona zostanie konstrukcja łącząca trzy sceny. Całość będzie filmowana w technologii HD przy użyciu aż 20 kamer.
Występ Marcusa to niejedyne wydarzenie festiwalu Solidarity of Arts. W programie także koncert inauguracyjny I, Culture Orchestra - projektu, w skład którego wchodzi 107 młodych muzyków z Polski oraz z krajów Partnerstwa Wschodniego. Festiwal zakończy wrześniowy koncert orkiestry organowej pod wodzą Jeana Guillou, nazywanego Milesem Davisem muzyki organowej. Duch Milesa będzie się unosił w Gdańsku nie tylko za sprawą Marcusa Millera.
@RY1@i02/2011/160/i02.2011.160.196.005a.001.jpg@RY2@
Gdyby nie ubrana zgodnie z aktualną modą publika koncert Amy Winehouse z The Shepard’s Bush Empire w Londynie wyglądałby jak występy Billie Holiday z lat 30. Stare lampy, czerwona kurtyna, wszyscy muzycy w garniturach. Do tego dźwięki saksofonu, klarnetu. Najważniejszy jest tu jednak głos. Amy Winehouse była wtedy w swoim złotym okresie. Po wydaniu dwóch albumów jej retro wokal zachwycał cały muzyczny świat. Zaśpiewała 17 piosenek, w tym największe przeboje "Rehab", "I’m No Good" i "Valerie". Canal+ pokaże godzinny zapis z tego koncertu. Szkoda, że taki krótki, ale i tak doskonale pokazujący możliwości wokalne Amy. Choć ta podczas występu kilkukrotnie narzeka na swoją wokalną formę. Niesłusznie.
WP
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu