Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Nasza Wielka Pętla

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Niedzielnym etapem z Pruszkowa do Warszawy rozpocznie się najstarszy i najsłynniejszy w naszym kraju wyścig kolarski - Tour de Pologne

Na starcie 68. edycji imprezy stawi się ponad 20 ekip kolarskich. Wśród nich dwie polskie: CCC Polsat Polkowice oraz reprezentacja kraju. W składzie narodowej grupy znaleźli się Bartosz Huzarski, dwukrotny zwycięzca klasyfikacji górskiej Tour de Pologne (2005, 2006), na co dzień zawodnik niemieckiego NetApp, oraz Paweł Cieślik, Jarosław Dąbrowski i pięciu młodzieżowców. Polaków zobaczymy też w zawodowych grupach. Liderem Lampre-ISD będzie Przemysław Niemiec. Na jego sukces będzie pracował m.in. Włoch Michele Scarponi, drugi kolarz tegorocznego Giro dItalia. Z kolei liderami ekipy Saxo Bank-Sungard będą Jarosław Marycz (wicemistrzostwo Europy młodzieżowców ze startu wspólnego) i Rafał Majka, dla którego będzie to debiut w Tour de Pologne.

Któremukolwiek z Polaków będzie jednak bardzo trudno wygrać wyścig dookoła kraju, zagraniczni rywale będą bardzo mocni. W barwach Quick-Step pojawi się znakomity belgijski sprinter Tom Boonen - mistrz świata z 2005 roku, najlepszy sprinter Tour de France w 2007 roku, z tegorocznej Wielkiej Pętli wycofał się po kraksie na siódmym etapie. Pojadą również Danilo Di Luca (najlepszy kolarz rankingu UCI Pro Tour z 2005 roku), triumfator Tour de France z 2006 roku Hiszpan Oscar Pereiro w grupie Astana oraz Włoch Alessandro Ballan (mistrz świata ze startu wspólnego w 2008 r. i zwycięzca Tour de Pologne w 2009 r.). Jak jednak słusznie przyznał Bartosz Huzarski: - Pamiętajmy, że kolarze są ludźmi, mamy swoje limity, słabości i przebłyski. To jest sport, a sport jest nieprzewidywalny, tak jak nieprzewidywalnie w zeszłym roku wygrał Martin.

Zapowiada się bardzo ciekawa walka, tym bardziej że organizatorzy specjalnie skrócili najdłuższe etapy, postrzegane jako nudne, w których często niewiele się działo. Dzięki temu zaraz po starcie powinniśmy się spodziewać efektownych akcji i ucieczek. Dynamika wyścigu będzie też inna, bo więcej tras niż w poprzednich latach prowadzi przez miasta. Siedmioetapowy wyścig zakończy 6 sierpnia meta w Krakowie.

Na pewno sami kolarze oraz komentatorzy i widzowie będą przyglądać się organizacji imprezy. Po wypadkach (liczne kraksy, nawet potrącenie zawodnika przez medialny samochód) podczas zakończonego kilka dni temu Tour de France w środowisku kolarskim rozgorzała gorąca dyskusja o sposobie zabezpieczenia wyścigów i ogromnej presji na zawodnikach. Oby Tour de Pologne zakończył się bez krwawych kraks i afer dopingowych. To przecież jedna z niewielu w naszym kraju imprez na najwyższym światowym poziomie. Gdyby jeszcze tylko wzorem Wielkiej Pętli rolnicy wzdłuż trasy wycinali na swoich polach efektowne ogromne wzory rowerów pokazywane z helikopterów podczas telewizyjnych transmisji...

@RY1@i02/2011/146/i02.2011.146.196.005a.001.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.