Japonia na krawędzi zagłady
Wstrząsające - to pierwsze słowo, jakie przychodzi na myśl po obejrzeniu dwóch dokumentów o niedawnym trzęsieniu ziemi w Japonii. Pokaże je Discovery
"Godzinę, która wstrząsnęła Japonią" oraz "Nuklearny koszmar: Japonia w kryzysie" w zdecydowanej większości wypełniają filmowe materiały nakręcone przez świadków marcowej katastrofy. Są wstrząsające. Widać moment trzęsienia ziemi, późniejszy atak tsunami i efekty zniszczeń. Jak przyznał jeden z wypowiadających się w pierwszym dokumencie świadków - tego nie wymyśliłoby nawet Hollywood.
11 marca o godzinie 14.46 Japonia doświadczyła największej katastrofy od czasów II wojny światowej. Trzęsienie ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera było czwartym pod względem siły w historii od czasu ich rejestrowania. Przesunęło oś Ziemi o co najmniej 10 cm, doszczętnie zniszczyło dziesiątki miast i zabiło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Było też przyczyną skażenia radioaktywnego, o czym opowiada "Nuklearny koszmar: Japonia w kryzysie". Film pokazuje wysiłki japońskich inżynierów i pracowników jednej z największych na świecie elektrowni jądrowych Fukushima w walce o zminimalizowanie skażenia. Wszyscy, którzy działali na terenach skażonych, poszli tam na ochotnika.
W "Godzinie, która wstrząsnęła Japonią" zobaczymy za to, jak katastrofa wyglądała w Tokio (zapierają dech zwłaszcza zdjęcia bujających się pod wpływem wstrząsów drapaczy chmur) oraz w portowych miastach zalewanych przez tsunami. W dokumencie wypowiadają się nie tylko Japończycy, lecz także obcokrajowcy, którzy akurat byli w Japonii, oraz naukowcy. Ci ostatni opowiadają o skutkach katastrofy oraz o prognozach kolejnych wstrząsów.
W pamięć zapada zarejestrowany po raz pierwszy i upubliczniony odgłos trzęsienia ziemi, ścierania się płyt tektonicznych. Dźwięk grozy.
@RY1@i02/2011/097/i02.2011.097.196.004b.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu