Po pierwsze: nie kłamać
Czy da się ożywić klasyczną formułę literatury młodzieżowej, nie uciekając się do magii? John Marsden udowadnia, że tak - ale z całym ciężarem współczesnego świata
Odsetek odludków wśród nastolatków jest niewielki. Młodzi ludzie, nawet jeśli żyją na uboczu, to marzą, by dołączyć do jakiejś grupy. Owo zjawisko ma swoje socjologiczne uzasadnienie, ale nas bardziej interesuje literatura: 99 na 100 powieści młodzieżowych posługuje się formułą bohatera zbiorowego, motywem paczki, szajki, kręgu kumpli, który izoluje się od świata dorosłych, a jednocześnie ku niemu dąży. Skoro ów schemat jest tak popularny, to trudno, decydując się na pisanie dla młodzieży, dopracować się czegoś niecodziennego. Ale Marsdenowi się udało.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.