Dziennik Gazeta Prawana logo

Kawa ze smoczej juchy

3 lipca 2018

Tom esejów Jana Gondowicza "Pan tu nie stał" czyta się z zachwytem nad erudycją autora i rumieńcem wstydu spowodowanym własną niewiedzą

Nie istnieje i pewnie nigdy nie będzie istnieć biblioteka idealna. Co prawda, niektórzy pokładają nadzieje w upowszechnieniu digitalizacji. Nawet jeśli spełnią się futurystyczne prognozy i ludzkość wkrótce podda cyfryzacji całość swojego piśmiennictwa, nie będzie to równoznaczne z powstaniem superksiążnicy. Wszak nie wszystko, co wyszło spod pióra człowieka, warte jest utrwalenia na nowych nośnikach. W literaturze chodzi o jakość, a nie o ilość - czego lektura tekstów Gondowicza jest koronnym dowodem.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.