Opisać agonię
Wstrząsający "Świadek" Ilji Mitrofanowa. Proza? Dokument? Z pewnością rzecz o obowiązku pielęgnowania pamięci, nawet tej najbardziej bolesnej
O Mitrofanowie mówi się jako o jednej z najbardziej tajemniczych postaci XX-wiecznej literatury rosyjskiej. A przecież kandydatów do tego miana jest, niestety, wielu. Choćby odkrywany na nowo Wasilij Grossman, którego opus magnum "Życie i los" - skonfiskowane przez KGB i cudem ocalałe w jedynej kopii - tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności ujrzało światło dzienne. Albo właściwie pogrzebany w zbiorowej pamięci Anatolij Marienhof, enfant terrible porewolucyjnej Rosji, którego znakomitych "Cyników" rodacy pisarza poznali dopiero w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku. Ale Mitrofanow to przypadek odmienny, choćby dlatego że jest autorem należącym do zupełnie innego pokolenia niż wyżej wymienieni (jego "Świadek" może wprawdzie łatwo zmylić, ale o tym za chwilę).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.