Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Szybko, coraz szybciej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rozpoczął się kolejny sezon Mistrzostw Świata Formuły 1. Niestety bez Roberta Kubicy, za to z aktualnym mistrzem Sebastianem Vettelem jadącym w teamie Red Bulla. Niemiec wydaje się być poza zasięgiem reszty kierowców.

Grand Prix Malezji miało być trzecim wyścigiem tego sezonu. Jednak z powodu niepewnej sytuacji politycznej w Bahrajnie odwołano tamtejsze zawody. Dwa tygodnie temu podczas inauguracyjnego wyścigu w Australii zwyciężył Vettel, przed Louisem Hamiltonem i Witalijem Pietrowem. Takie podium musiało bardzo podobać się Robertowi Kubicy - Pietrow to jego kolega z drużyny. "Robert wyglądał jak małe dziecko, cieszące się z ulubionej kreskówki Disneya" - zdradził w wywiadzie jego menedżer Daniel Morelli. Polak wraz z narzeczoną oglądał GP na pierwszym piętrze szpitala Santa Corona w Pietra Ligure we Włoszech, gdzie dochodzi do zdrowia po groźnym wypadku, który wydarzył się podczas samochodowego rajdu tuż przed startem cyklu F1.

Po pierwszym wyścigu w Melbourne wielu kierowców narzekało na wprowadzoną do bolidów w tym sezonie możliwość regulowanego tylnego skrzydła. Okazało się, że to, co miało pozwolić na lepsze wyprzedzanie, nie zdało egzaminu. Powoduje tylko większy stres u kierowców, bo mają w bolidzie coraz więcej przycisków do obsługi. Wprowadzono też inne zmiany. Zniesiono zakaz team orders, co daje zespołowi możliwość sugerowania kierowcy zachowania na torze.

W F1 pojawiły się nowe twarze. Do drużyny Williamsa dołączył Wenezuelczyk Pastor Maldonado, do Saubera Meksykanin Sergio Pérez, zaś do Virgin Jérôme dAmbrosio. Po pięciu latach przerwy do F1 wrócił Narain Karthikeyan, jeździ w zespole HRT. Na torze w Malezji jednak żaden z nich nie ma na podium większych szans. Rok temu najlepszy okazał się tu Vettel i to on, poza Hamiltonem i Alonso, należy do faworytów niedzielnych zawodów. Każdy inny wynik będzie niespodzianką.

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.