Czeskie wędrówki przez krainę słów
Spośród klasyki literatury podróżniczej teksty Karla Čapka wyróżniają się niezrównaną malarskością i trafnością opisu
Pisałam już o tym kiedyś w jednym z krótkich felietonów, ale mimo wszystko, w ramach wstępu, nie powstrzymam się przed małą powtórką. Raz, że nie wierzę, by czytelnicy śledzili moje teksty nazbyt metodycznie, dwa - że przytoczona już raz historyjka do dzisiejszej lektury pasuje jak ulał. Jesteśmy oto w Rabce, mamy lipiec 2010 roku. Od dwóch dni leje jak z cebra, z wycieczek po górach nici. Przemykając między rynkiem a pensjonatem, natrafiamy jednak na zagadkowy, filigranowy baraczek z napisem "Kawiarnia filozoficzna". Przyklejona do drzwi kartka obwieszcza, że za 10 minut odbędzie się tu wykład o polskich himalaistach. Wchodzimy. W progu wita nas kilka zdziwionych par oczu, na odwrót jednak już za późno, bąknąwszy więc "dzień dobry", zajmujemy miejsca. Po chwili do baraczku wpada przemoczony młody człowiek, informując, że z powodu ulewy prelegent od himalaistów nie dotrze. - Dzisiaj "Listy z Anglii" Karla ȡapka (urocze wydanie PIW z lat 50.). Kto pierwszy? - pyta sympatyczny młody człowiek i energicznie wręcza książkę pierwszej z siedzących w kręgu osób (wygląda na to, że jesteśmy tu najstarsi, reszta to studenci i licealiści). Każdy czyta po jednym liście, jednym idzie płynniej, inni trochę się peszą i mylą. Przychodzi kolej na nas. Mój narzeczony z miną pokerzysty i dykcją Andrzeja Seweryna odczytuje fragment o angielskich klubach. Mnie przypada "Oksford i Cambridge", trochę dukam, ale z czasem cała ta sytuacja coraz bardziej zaczyna mnie urzekać. Nie będę opowiadać, jak spotkanie przebiegło dalej, bo dyskusja potoczyła się w zupełnie nieprzewidzianym kierunku. Chcę jednak powiedzieć, że odbyłam absolutnie niezwykłą podróż z Karlem ȡapkiem, nie wyprawiając się wcale ani do Anglii, ani do Danii, ani do Hiszpanii. A teraz, siedząc już sama we własnym fotelu, udałam się w kolejną peregrynację, wciąż pozostając pod nieodpartym urokiem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.