Fatalizm Panem Cogito podszyty
Antoni Libera na nowo spolszczył wiersze Konstandinosa Kawafisa. Jego przekład jest zupełnie inny niż pomnikowe tłumaczenia dzieł wielkiego Greka autorstwa Zygmunta Kubiaka, ale również frapujący
"Każdy poeta traci w tłumaczeniu i Kawafis nie jest wyjątkiem" - to oczywiste dla wszystkich miłośników mowy wiązanej prawidło zapisał Josif Brodski. Zaraz potem jednak je zawetował: "Wyjątkowe jest to, że Kawafis również zyskuje". Wbrew pozorom refleksje rosyjskiego poety się nie wykluczają - przeciwnie, w tym oksymoronicznym zwischenrufie nobliście udało się trafić w sedno. Możemy się o tym przekonać dzięki tłumaczeniom Antoniego Libery.
Dotychczas czytaliśmy Kawafisa w przekładach Zygmunta Kubiaka (1929 - 2004), którego wpływ na polską recepcję poety jest nie do przecenienia. Wybitny badacz antyku był człowiekiem innej epoki niż Libera, nie tylko w sensie metrykalnym, lecz także mentalnym i lingwistycznym. Autor "Brewiarza Europejczyka" dorastał w żywiole polszczyzny przedwojennej i doświadczenie kwiecistości ówczesnego sposobu wysławiania oraz - archaiczne z perspektywy współczesnego czytelnika - słownictwo, szyk zdania i związki frazeologiczne znalazły wyraz w jego przekładach. Kubiak przepisał Kawafisa językiem patetycznym i podniosłym; Libera spolszczył go stylem lapidarnym, uproszczonym. Różnica jest najbardziej uderzająca przy lekturze homoerotycznych liryków, które autor "Madame" przełożył tonem powściągliwym, podczas gdy u Kubiaka te utwory eksplodują sugestywną i zmysłową frazeologią.
Wydawca poskąpił informacji na temat specyfikacji tekstu podstawowego: nie wiadomo, czy Libera pracował na tekście oryginału, czyli na nowogrece, czy może posiłkował się (co wydaje się najbardziej prawdopodobne) przekładami francuskimi i angielskimi. Sam wyznał we wstępie do książki, że postanowił "spolszczyć Kawafisa Herbertem" - przetłumaczyć wybrane wiersze artysty wypracowanym przez autora "Pana Cogito" idiomem stylistyczno-retorycznym. Libera zwraca uwagę na podobieństwa życiorysów oraz egzystencjalnych i twórczych doświadczeń obu wielkich poetów. Obaj byli outsiderami - Kawafis (1883 -1933) całe dorosłe życie przeżył w Aleksandrii, gdzie zarobkował jako urzędnik w egipskim ministerstwie robót publicznych i przed śmiercią opublikował tylko dwie broszury z wierszami. Herbert przez długi czas również cierpiał z powodu naporu pospolitej egzystencji, a nie mogąc żyć z pióra, zarabiał między innymi jako podrzędny biuralista. Obaj - jak powiada Libera - żyli w "marnym czasie epoki nowożytnej, w kulturze zdegradowanej, niemogącej się nijak mierzyć z dawną świetnością", do której tęsknili. I wreszcie obaj prezentowali bezkompromisową postawę: Kawafis - pisząc potępiane przez opinię społeczną peany na cześć miłości homoseksualnej, Herbert - odmawiając współpracy z komunistyczną władzą w latach PRL, a po 1989 roku kolportując swoje gwałtowne poglądy na temat Okrągłego Stołu oraz transformacji ustrojowej.
Libera, mając z tyłu głowy Herberta, reinterpretuje wiersze Kawafisa. I jest tak, jak napisał Brodski - jego poezja w tym metatłumaczeniu zyskuje. Helleniści twierdzą, że język wierszy wychowanego w wielonarodowym środowisku Kawafisa jest polifoniczny - obfituje w niuanse, naleciałości gwarowe, obcy nowoczesnej grece sposób obrazowania. Jeśli więc jest to poezja lingwistycznego tygla, to nie istnieje jedna matryca jej tłumaczenia. Zatem Libera nie popełnił aberracji, czytając Kawafisa Herbertem, nawet jeśli nie przekładał z greki. Wręcz przeciwnie, przełożone nieco bardziej minimalistyczną polszczyzną wiersze Kawafisa (tom zawiera reprezentatywny wybór ponad setki utworów z różnych okresów twórczości) ujawniają swoją ponadczasową aktualność. Grek z pełną mocą jawi się w nich nie tylko jako melancholijny pogrobowiec wielkiej cywilizacji helleńskiej, ale także mędrzec fatalista, autoironiczny mentor rozpamiętujący przeszłość i piewca miłości, która zawsze łączy się z poczuciem straty i niespełnienia.
@RY1@i02/2011/064/i02.2011.064.196.038a.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/064/i02.2011.064.196.038a.002.jpg@RY2@
Cezary Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu