Rewolucyjni dekadenci
Uwaga - talent, i to odkryty po blisko stuleciu. Ukazała się właśnie u nas jedyna powieść rosyjskiego poety Anatolija Marienhofa "Cynicy"
Pierwsza, a zarazem jedyna powieść w dorobku Anatolija Marienhofa, poety imażynisty, serdecznego przyjaciela Siergieja Jesienina, enfant terrible porewolucyjnej Rosji, okazała się zarazem gwoździem do trumny jego literackiej kariery. Niewiele pomogła żarliwa samokrytyka, jaką w 1929 roku złożył pisarz przed zarządem radzieckiego związku literatów. "Cyników" uznano za książkę "obiektywnie szkodliwą i nie do przyjęcia dla radzieckiego społeczeństwa". Powieść, niestety, miała złą prasę również wśród krytyków emigracyjnych. O ile w ZSRR w Marienhofie widziano wroga rewolucji, na emigracji piętnowano go za rzekomą wulgarność i moralne zepsucie. Efekt? Jego nazwisko uległo wymazaniu ze zbiorowej świadomości. Do 1988 roku rodacy pisarza nie mieli pojęcia o istnieniu "Cyników".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.