Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Pląser lepszy od Travolty

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

30 grudnia zmarł Bobby Farrell, frontman grupy Boney M. Śpiewał kiepsko, ale był wybornym tancerzem. To on nauczył Słowian tańca disco

Tancerz i wokalista Boney M zmarł w pokoju hotelowym w Petersburgu. To miejsce w kontekście ostatnich trzech dekad jego kariery ma znaczenie symboliczne. Pożegnał bowiem świat, przygotowując się do koncertu przed rosyjskimi fanami, którzy kochali go miłością bezgraniczną od występu w 1978 r. na placu Czerwonym, na zaproszenie Leonida Breżniewa.

Uwielbienia dla megagwiazdy disco lat 70. nie zachwiały nad Newą ani synthpopowa rewolta, ani eksplozja tanecznych odmian rapu oraz techno, house i muzyki klubowej w następnych dekadach. Nawet po rozpadzie zespołu na pięć niezależnych składów Boney M zawsze było tam fetowane jak megagwiazda.

Podobnie w Polsce. Od czasu obrosłego legendami występu na festiwalu w Sopocie w 1979 roku. Boney M byli u nas mistrzami dyskotek, z którymi równać się mogła tylko Abba. Ponoć przed koncertem muzycy zażądali białego helikoptera, a wojsko spełniło kaprys, przemalowując bojowego miga.

Najbardziej emblematyczną postacią kwartetu był Farrell, choć to nie on był autorem wokaliz na płytach - w studiu podkładał jego głos Niemiec Frank Farian. Naprawdę nazywał się Franz Reuther, producent muzyczny, współtwórca sukcesów innych gwiazd muzyki tanecznej - Milli Vanilli i La Bouche.

W 1975 roku Farian skompilował trio ciemnoskórych wokalistek, do którego dokooptował Farrella. Bobby śpiewał marnie - o czym można się przekonać, słuchając utworu "The Bump, nagranego z Agnieszka Bisikirską (Agnes Bi) w 2004 roku - ale na scenie robił show. Ekspresyjne, taneczne wygibasy przysporzyły mu naśladowców na dyskotekach, dancingach i zabawach w remizach.

Inaczej niż na Zachodzie polska bananowa młodzież zapadała na gorączkę sobotniej nocy przy dźwiękach "Daddy Cool" i "Ma Baker", imitując kocie ruchy Farrella, a nie pląsy Johna Travolty do piosenek Bee Gees.

Farrell pochodził z leżącej na Morzu Karaibskim Aruby, która stanowi terytorium autonomiczne Holandii. Rodzinną wyspę opuścił w wieku 15 lat. Zanim został tancerzem, był m.in. marynarzem. Ostatnio mieszkał w Amsterdamie.

@RY1@i02/2011/004/i02.2011.004.196.034a.001.jpg@RY2@

Cezary Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.