Dziennik Gazeta Prawana logo

Bardzo s(z)koda

27 czerwca 2018

Parę dni temu zaczepił mnie wicenaczelny i poprosił, żebym wreszcie przejechał się czymś małym i tanim, bo raz na jakiś czas chciałby poczytać o czymś, co jest w zasięgu jego portfela i marzeń. Przykro mi, szefie, odpowiedziałem, nie znam się na rowerach. A poza tym przecież cały czas opisuję tanie samochody. Nie dalej jak dwa tygodnie temu jeepa wranglera kosztującego 150 tys. zł - to promocyjna cena za auto, które pełni jednocześnie funkcję rodzinnego kombi i ciągnika rolniczego. Pomyślcie tylko - gdybyście chcieli kupić np. skodę octavię i traktor, musielibyście wydać łącznie jakieś pół miliona złotych. A tak za jedną trzecią tej sumy kupujecie wranglera, przyczepiacie mu brony do zderzaka i oracie pole z prędkością 140 km/h. To bardzo ekonomiczne rozwiązanie. Z kolei tydzień temu opisywałem 300-konnego lexusa RX 450, którego możecie mieć za 260 tys. zł. To bardzo atrakcyjna cena, zważywszy, że każdy koń wychodzi po 860 zł. Dla porównania w podobnie wyposażonym volkswagenie golfie z silnikiem 1,6 TDI za jednego rumaka musicie zapłacić o prawie 5 proc. więcej - 900 zł. Bezsprzecznie lexus jest rozsądniejszym wyborem.

Sami widzicie, że piszę o autach tanich, nawet jeśli ich ceny temu przeczą. Jednak mocne argumenty podwładnych to nie jest to, za czym szefowie przepadają, więc zostałem zmuszony przetestować coś, co można kupić za mniej niż dziesięć średnich krajowych - padło na skodę citigo za 28,9 tys. zł. Auto okazało się tak małe, że aby móc je wygodnie prowadzić, musiałbym wymontować fotel kierowcy, tylną kanapę i usiąść w bagażniku. Diler odmówił wykonania niezbędnych przeróbek, więc przesiadłem się do modelu Yeti - większego o jakieś trzydzieści rozmiarów SUV-a czeskiej marki. Była to jedna z jego najtańszych, a na pewno najbardziej ekonomicznych wersji - 110-konna 2.0 TDI. Wyjściowo kosztuje zaledwie 55 tys. zł (netto, tak lepiej brzmi), więc wyjedziecie nią z salonu szczęśliwi jak na wyprzedaży. Po czym od razu zaczną się problemy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.